Mobilność na rynku pracy

Współczesny rynek pracy często wymaga od pracownika zmiany miejsca zamieszkania, zdobycia nowych umiejętności, a nawet zmiany zawodu. Pracownik mobilny to taki, który poszukując pracy potrafi dostosować się do sytuacji na rynku. Niestety polscy pracownicy niechętnie decydują się na przeprowadzkę w związku z poszukiwaniem pracy.

Według badań ok. 40- 45% Polaków deklaruje, że nie zmieniłoby miejsca zamieszkania w poszukiwaniu pracy. Pozostałe 30% uzależnia to od atrakcyjnej propozycji finansowej. Jedynie niecałe  30% Polaków twierdzi, że zmieniłoby miejsce zamieszkania w poszukiwaniu pracy. - Na wyjazdy decydują się przede wszystkim osoby młode, bądź/oraz wysoko wykwalifikowane. Wyższe migracje są od lat w rejonach przygranicznych – np. na Opolszczyźnie do Niemiec. Wysokie migracje pojawiają się również na Podlasiu - opowiada Małgorzata Majewska z Monster Polska. Większa mobilność często wiąże się z konkretnymi branżami. Według raportu KPMG i Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan najchętniej z mobilnych pracowników korzystają przedsiębiorstwa branży budowlanej. Na tle ogółu pracowników wysoką mobilnością wyróżniają się managerowie i pracownicy wykwalifikowani w unikalnych specjalizacjach, których rynek od lat przyzwyczaił do relokacji – to najbardziej moblina grupa zawodowa, dla której zmiana miejsca zamieszkania nigdy nie stanowiła większego problemu.

Unia kusi, Polska nie

Na zwiększenie mobilności duży wpływ miało wejście Polski do UE. Po przystąpieniu do Unii i otwarciu się granic oraz rynków pracy Polacy z początku bardzo chętnie korzystali z możliwości pracy za granicą. Kuszeni byli wyższym poziomem życia i zarobkami. Ten trend dotyczył w dużej mierze ludzi młodych, którzy nie mieli jeszcze swojej historii zawodowej lub ludzi z małym doświadczeniem zawodowym. W obrębie kraju Polacy nie byli już tak chętni do zmiany miejsca zamieszkania. - W Polsce, społeczeństwo wchodzące na rynek pracy, wykazywało niewielką chęć zmiany miejsca zamieszkania ze względu na pracę, choć obserwowało się migracje do dużych aglomeracji miejskich z agresywną dynamiką rozwojową jak Warszawa czy Wrocław – opowiada Katarzyna Daniek, dyrektor Regionu Centrum i Południe w Manpower Polska. Podobnego zdania jest Małgorzata Majewska: - Polacy dużo chętniej przeprowadzają się za granicę niż w obrębie kraju. W Polsce dużą rolę odgrywają więzi rodzinne. Przeprowadzka wiążę się ze zwiększonymi kosztami związanymi np. z wynajmem mieszkania,  zorganizowaniem opieki dla dzieci, jak również stresem związanym ze zmianą miejsca zamieszkania oraz środowiska, oddzielenia od rodziny. Wysokość pensji nie zawsze poniesione koszty rekompensuje.

Istotnym zjawiskiem, które w ostatnim czasie mogło wpłynąć na mobilność grup zawodowych była fala kryzysu w 2009 roku, która spowodowała różną dynamikę wzrostową rynku pracy w różnych regionach Polski. Okazuje się jednak, że kryzys nie zaktywizował nas w tym względzie. - Niestety społeczeństwo, i to zarówno młodszego jak i średniego pokolenia, przybrało postawę zachowawczą i boi się podejmować ryzyko zmiany miejsca zamieszkania, pomimo perspektywy lepszej pracy. Kryzys nauczył pracowników obawy przed zmianą. Pracownicy obawiają się, iż nowe miejsce pracy może być niestabilne i mogą nową pracę szybko utracić w momencie, gdy firma zacznie mieć kłopoty i koniunktura się pogorszy, a oni zostaną w nieznanym środowisku zazwyczaj z dala od rodzin i bliskich – tłumaczy Katarzyna Daniek. Wskazuje również na fakt, że w Polakach nadal bardzo mocno zakorzenione jest przywiązanie do regionów, w których się urodzili lub mieszkali wiele lat, co związane jest z mocnym poczuciem przynależności do lokalnych społeczeństw i hołdowaniu lokalnym wartościom. Barierą decyzyjną są też warunki socjalne i nadal restrykcyjne zasady przydzielania kredytów na zakup własnego mieszkania. - Ten czynnik ekonomiczny z pewnością blokuje mobilność Polaków, którzy albo nie mogą wziąć kredytu na własne mieszkanie albo są związani wieloletnimi umowami kredytowymi na mieszkania kupione w czasach prosperity - wyjaśnia Daniek 

Dokształcać  i przekwalifikowywać

W opublikowanym ostatnio przez Manpower Polska opracowaniu „Rozwijanie potencjału przyszłego pracownika: nowy sposób na niedopasowanie talentów” eksperci firmy wskazują na kluczowe aspekty w radzeniu sobie z brakiem odpowiednio wykwalifikowanych pracowników. Pierwszy z nich to właśnie migracja branżowa i szukanie pracowników skłonnych do zmiany miejsca z zamieszkania w związku z pracą, drugi to rozwijanie potencjału pracowników poprzez szkolenia.

Sytuacja w zakresie dokształcania zawodowego i przekwalifikowania wygląda znacznie lepiej niż w wypadku mobilności. Tu Polacy stają na wysokości zadania i starają się na bieżąco dostosowywać do zmieniających się wymagań rynku pracy. Od kilku lat modne stały się wszelkiego rodzaju kursy doszkalające i wiele firm rozbudowywało lub wręcz zbudowało wewnętrzne działy szkoleń, aby odpowiedzieć na potrzeby głodu wiedzy pracowników. -Ten trend oczekiwań pracowników został umocniony przez kryzys, który pokazał, że warto mieć wiedzę i umiejętności z wielu obszarów, gdyż wtedy jest się atrakcyjniejszym w oczach pracodawcy, który może powierzyć takiemu pracownikowi zadania z różnych dziedzin w miarę potrzeb zachodzących firmie, która musi elastycznie reagować na zmiany rynków. – opowiada Daniek

Tomasz Zdun